Jolanta Adamska, Wrocław
Moi Drodzy,
Mam na imię Jola, mam 51 lat. 17 lutego 2025 roku moje życie zmieniło się całkowicie. Usłyszałam, że mam guza w prawym płacie czołowym, prawdopodobnie nowotworowego. Moja pierwsza myśl? „Jak ja to powiem dzieciom?” Boże, jak im to powiem?!
W marcu zdiagnozowano u mnie glejaka wielopostaciowego, 4. stadium.
10 kwietnia przeszłam operację, która poszła rewelacyjnie - guz został całkowicie usunięty. Jednak podczas operacji wystąpił atak padaczki, co spowodowało niedowład lewej ręki i nogi, lekkie porażenie lewej strony twarzy oraz problemy z mową. Jestem masażystką i fizjoterapeutką, prowadziłam zajęcia z jogi twarzy, więc wykorzystuję swoją wiedzę, aby wszystko wracało do normy. Mam nadzieję, że gdy poczuję się lepiej, będę mogła pomóc innym, którzy przechodzą przez to samo.
Chemia i radioterapia to nie koniec mojego leczenia. To jest 4. stadium, ale się nie poddaję i szukam innych rozwiązań.
W czerwcu i lipcu przeszłam 6 tygodni radioterapii oraz 4 tygodnie chemioterapii. Chemioterapia była bardzo toksyczna i uszkodziła szpik kostny. Sterydy obciążyły wątrobę i spowodowały cukrzycę. W ciągu 5 miesięcy przytyłam około 4,5 kg, ale obecnie waga wróciła do normy, co nawet mnie cieszy.
Niestety, lekarze stwierdzili wznowę. Czekam na konsultację w Centrum Gamma Knife w Warszawie. Jest to jednak metoda chirurgiczna, której chciałabym uniknąć.
Istnieje też inna alternatywa - metoda NanoTherm, która jest bezinwazyjna, ale bardzo kosztowna. Koszt terapii wynosi 20-40 tys. euro i jest dostępna we Wrocławiu.
Takie koszty są poza moim zasięgiem.
Przez ostatni rok cudem było, że miałam za co żyć. Dzięki świadczeniu zdrowotnemu i rehabilitacyjnemu w wysokości 2200-2700 zł oraz alimentom na dwoje dzieci, jakoś dawałam radę. Byłam nauczycielką i prowadziłam działalność gospodarczą, którą musiałam zamknąć. Dzięki mojej rodzinie i Wam, kochani Darczyńcy, nie musiałam martwić się o jutro.
Nadal potrzebuję Waszej pomocy. Zbliża się czas rozliczeń z Urzędem Skarbowym, więc jeśli chcielibyście przekazać 1,5% na moje leczenie, będę przeogromnie wdzięczna.
Dodam, że jestem dobrej myśli i proszę się nie martwić o mnie, tylko wspierać mnie myślami pełnymi nadziei.
Aby przekazać 1,5%, należy podać nr KRS fundacji ALIVIA 0000358654 i cel szczegółowy: NR mojej zbiórki 112265.