Prośba o wsparcie na pokrycie kosztów leczenia ❤️
Elżbieta Zaborna, Nowa Wieś,
numer zbiórki: 112803
Dziennik
Z całego serca dziękuję!!! ❤️ ❤️ ❤️
Dziękuję za każdą wpłatę, każde ciepłe słowo i okazne gesty wsparcia i życzliwości 🙏❤️🥰
Dziękuję, że dzięki Wam - Wspaniali Ludzie, mogę być spokojna o koszty leczenia. 🙏🌷🌷🌷❤️
Niesamowici jesteście! 200% ! 🫂💓😍
💙🩵🧡💜❤️💚🩷🤍🩶🩶🤍🩷💚❤️💜🧡🩵💙
Moja Armio Aniołów... Powiedzieć "dziękuję" to nie powiedzieć nic... Nie wiem, jak dziękować, jak się odwdzięczyć, jak Wam wszystkim i każdemu z osobna przekazać moją olbrzymią wdzięczność. To, co wydarzyło się od wczoraj, przeszło moje najśmielsze marzenia i wyobrażenia. W jedną dobę zbiórka przekroczyła limit, o który prosiłam... Otrzymałam od Was lawinę pięknych słów wsparcia i miłości. ❤️❤️❤️
Gdybyście mogli zobaczyć moje łzy... Łzy szczęścia - dziś nimi jestem, wzrusza mnie, jak o mnie piszecie, jak wspieracie, jak przedstawiacie, polecając zbiórkę swoim znajomym. Ludzie Najkochańsi, Rodzinko, Przyjaciele, Znajomi i Nieznajomi dajecie mi wiarę, siłę i nadzieję! ❤️❤️❤️
Słaba jestem, ale szczęśliwa - siedzę właśnie na wlewie chemii i dosłownie fruwam pod sufitem, mając świadomość, że dzięki Moim Aniołom mogę spokojnie przejść leczenie, badania i rehabilitację nie martwiąc się o "jutro".
Nie wiem, czym zasłużyłam sobie na tak wspaniałych ludzi wokół siebie, czuję się w obowiązku, by pokonać skorupiaka, nie poddam się - obiecuję! Z takimi Aniołami Stróżami mogę góry przenosić, więc ten jegomość niech się lepiej boi...🥹🥰❤️❤️❤️
Kocham Was wszystkich i proszę... Zostańcie w moim życiu, bo bez Was nie będzie już tak pięknie. I gdybym ja mogła jakkolwiek pomóc Wam, jestem. ❤️
Tylko i aż... Dziękuję ❤️❤️❤️
Ela
Opis zbiórki
Mam na imię Ela, w kwietniu bieżącego roku zdiagnozowano u mnie złośliwy nowotwór piersi (G3 wysoki stopień złośliwości histologicznej).
Świat zawalił się po raz kolejny, jak wtedy, gdy 14 lat temu otrzymałam diagnozę SM (stwardnienie rozsiane). Nigdy się jednak nie poddałam i nie poddam, choć epizody depresyjne próbowały mnie pokonać. Jestem mamą dwóch cudownych nastolatków, to najlepsza motywacja do walki i pokazania chłopakom, co w życiu ważne.
W maju przeszłam operację oszczędzającą pierś oraz biopsję węzła wartowniczego. Obecnie jestem w trakcie wycieńczającej chemioterapii. Przede mną jeszcze długie wieloletnie leczenie onkologiczne i hormonalne.
Trudno jest prosić o pomoc... Niestety od czasu operacji jestem zbyt słaba, by pracować zawodowo, dlatego zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie mojej zbiórki na pokrycie kosztów związanych z leczeniem, nierefundowanymi badaniami i wizytami oraz licznymi dojazdami do placówki onkologicznej w sąsiednim mieście.
Dziękuję z całego serca za każde okazane wsparcie. Ela ❤️
Poniżej mój wiersz napisany spontanicznie podczas kolejnego wlewu chemii... Badajcie się, Kochani. 🙏
"Zwykłej dziewczyny niezwykle trudne rozterki..."
Była sobie dziewczyna,
która życiem cieszyć się chciała,
niestety choroba nowotworowa
plany jej pozmieniała
I tak oto zwykła dziewczyna
w zwykły czwartek walkę z rakiem zaczyna.
USG, biopsja, wyniki - zero złudzeń - guz w piersi wykryty.
Strach, przerażenie, ogromne łzy,
a w sercu nadzieja - chcę żyć...
Działanie podjęte natychmiast, operacja, założenie portu,
chemioterapia i wrażenie,
że jest już tylko życia cieniem.
Wraz z włosami gubi złudzenie,
że kolejny dzień jest każdego przeznaczeniem.
Czas pełen żalu, cierpienia,
zwątpienia w sens na ziemi istnienia.
Choć głowa krzyczy: jest źle,
ona nie poddaje się,
bo wie jak życie cennym darem jest.
I z różnych stron słyszy słowa:
"dasz radę, jesteś silna",
a ona wie, że z przeznaczeniem nie wygra.
I składa te puzzle każdego dnia,
by nie rozpaść się w drobny mak.
Tak bardzo potrzebuję spokoju i zapewnienia,
że choć wszystko wokół się zmienia,
przyjaciele przetrwają tę burzę u jej boku,
nie pozwolą zapaść się w mroku...
Droga do zdrowia przed nią długa, pokrętna i wyboista,
lecz czy nie jest w życie wpisana walka wiekuista?
I jeśli choć jedno istnienie,
dzięki drogi swej ujawnieniu ocali,
będzie miała spokojne sumienie,
żeby samej móc iść dalej.
W końcu zbiera się na odwagę,
by wyjść z cienia po walki pół roku
i o jedno dziewczyna prosi,
byś zbadał się czasem, choć raz w roku…
Ściskam Was mocno, Ela 😘
#różowypaździernik #rakpiersi #centrumonkologiibydgoszcz #badajsie #samobadanie

Słowa wsparcia