Na badanie PET po chemioterapii i konsulatcje specjalistyczne.
Justyna Słomka, Lublin,
numer zbiórki: 112436
Opis zbiórki
Cześć! Tu Justyna, samodzielna mama studentki pierwszego roku na wymarzonej uczelni.
Na początku tego roku diagnoza: złośliwy rak piersi zmiotła mnie całkowicie, ale rak? Ja? Z takim zdrowiem? Nawet gdy wszyscy wokoło chorowali na grypę, to ja nawet kataru nie miałam.
Za mną ciężkie miesiące, w maju przeszłam mastektomię, a od sierpnia jestem w trakcie chemioterapii w schemacie 4 ddAC + 12 PXL (dla niewtajemniczonych :) - 4 agresywne czerwone chemie i 12 białych, które miały być mniej toksyczne, ale nie wiem, ja je kiepsko znoszę, chociaż nie poddaję się). A przede mną-radioterapia, leczenie celowane i hormonoterapia na długie lata, które mają zabezpieczyć mnie przed nawrotem choroby.
Ostatnio usłyszałam, że po zakończeniu chemioterapii i radioterapii nie są zlecane żadne badania obrazowe, żeby zweryfikować czy leczenie przyniosło oczekiwany skutek i potwierdzić, że nie ma przerzutów. Hasło "nie szukamy przerzutów na siłę" jednak do mnie nie przemówiło, dla mnie to profilaktyka, żeby ewentualnie móc zadziałać odpowiednio wcześnie, dlatego po wszystkim chciałabym wykonać badanie PET, a na to potrzeba sporych środków. Moje oszczędności stopniały w zatrważająco szybko. Mimo że leczenie systemowe jest w większości refundowane, to nadal jest wiele obszarów, które wymaga wyłożenia własnych pieniędzy. Niestety nawet Schumacherowi skończyły się oszczędności na leczenie.
Właśnie dlatego postanowiłam poprosić o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata pomoże mi zadbać o profilaktykę i w razie potrzeby zareagować. Dziękuję serdecznie za każdą formę wsparcia.
Wypłaty
Podopieczny jeszcze nie wypłacił środków ze zbiórki.

Słowa wsparcia