Pozyskanie środków na leczenie onkologiczne
Kasia Waśniewska, Warszawa,
numer zbiórki: 112549
Dziennik
Są takie słowa, które trudno zmieścić w zwykłym „dziękuję”.
Każdemu, kto przekazał mi 1,5% podatku, wpłacił darowiznę, udostępnił moją zbiórkę albo po prostu pomógł dotrzeć z nią dalej – dziękuję z całego serca.
Za każdą wpłatą stoi człowiek, jego życzliwość i decyzja, żeby stać się częścią mojej historii. To dla mnie naprawdę wiele znaczy. Zebrane środki przeznaczam na dalsze leczenie onkologiczne, specjalistyczne konsultacje, niezbędne badania oraz poszukiwanie nowych możliwości terapeutycznych, również poza granicami Polski.
A co u mnie? Nadal jestem w trakcie chemioterapii. Za mną już trzy lata życia z chorobą, wiele trudnych decyzji i momentów, w których trzeba było na nowo układać plany. Przede mną kolejne etapy leczenia i nadzieja, że pojawią się następne możliwości. Nie będę pisać, że każdy dzień jest piękny i pełen optymizmu. Nie jest. Ale wciąż mam mnóstwo powodów, żeby planować, podróżować, pracować i cieszyć się tym, co dzieje się pomiędzy kolejnymi wizytami w szpitalu. Dzięki Wam mogę myśleć nie tylko o tym, co przyniesie następne badanie, ale również o tym, co jeszcze przede mną.
I chyba właśnie za tę możliwość jestem najbardziej wdzięczna.
Drodzy darczyńcy, przyjaciele - w kontrolnym badaniu TK nadal utrzymuje się odpowiedź na dotychczasowe leczenie chemioterapią - to dla mnie ogromnie ważna i dająca nadzieję wiadomość.
Jednocześnie wiem, że każde leczenie onkologiczne ma swój czas działania. Dlatego Wasze wsparcie nadal jest tak ważne - aby w przyszłości, jeśli zajdzie taka potrzeba, móc skorzystać również z innowacyjnych terapii dostępnych poza granicami naszego kraju.
Każda złotówka ma znaczenie. Dziękuję Wam z całego serca za pomoc, dobre słowa i to, że jesteście ze mną w tej trudnej drodze. 💕
Opis zbiórki
DWIE DIAGNOZY – JEDNO ŻYCIE
Mam na imię Kasia, mam 48 lat i jestem onkologiem, który sam choruje na raka.
W lipcu 2023 r. zdiagnozowano u mnie równoczasowo dwa niezależne nowotwory: nowotwór dwunastnicy (tzw. GIST) oraz raka jelita grubego. Od chwili diagnozy minęły już prawie 3 lata, w czasie których przeszłam cztery poważne operacje, leczenie celowane, radioterapię i chemioterapię, którą otrzymuję do dziś.
Sama przez kilkanaście lat pracowałam z pacjentami onkologicznymi i codziennie spotykałam się z pacjentami z rakiem jelita grubego, tłumaczyłam, jak będzie wyglądało leczenie, jakie będą objawy uboczne terapii czy jak najlepiej łączyć leczenie z normalnym funkcjonowaniem.
Od trzech lat moje życie zostało podporządkowane leczeniu. Pomimo trudności, z jakimi zmagam się w trakcie chemioterapii - pracuję. Przyjmuję pacjentów w poradni onkologicznej oraz prowadzę ich leczenie. Obecnie moja choroba jest kontrolowana chemioterapią, ale nie mam pewności na jak długi czas.
Istnieje innowacyjne leczenie finansowane wyłącznie we Francji lub w ramach badań klinicznych. Niestety leczenie to nie będzie dla mnie osiągalne inaczej niż przez samodzielne sfinansowanie. Terapia ta polega na stosowaniu dwóch przeciwciał z zakresu immunoterapii (botensilimab i balstilimab), które jako jedyne leki tej grupy mogą prowadzić do kontroli mojego nowotworu. Niestety koszt tej terapii jest bardzo wysoki i wynosi około 500 tys. złotych za leczenie.
Celem zbiórki jest zgromadzenie środków, które pozwolą zabezpieczyć ten kluczowy etap leczenia i umożliwią podejmowanie decyzji medycznych w oparciu o rzeczywiste potrzeby zdrowotne. Ta zbiórka jest też po to, żebym mogła jak najdłuższy czas pozostawać aktywna zawodowo i nie musiała myśleć o kosztach leczenia. Wszystkie wydatki będą rozliczane na podstawie faktur z fundacją.
Dziękuję za każde wsparcie – wpłatę, udostępnienie i dobre słowo.
Darczyńcy
12
Wypłaty
Podopieczny jeszcze nie wypłacił środków ze zbiórki.

Słowa wsparcia