Ratujmy Maćka!!!

Maciej Wołoszyn, Legionowo,
numer zbiórki: 112490

slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1
slide1

Opis zbiórki

PL

Aktualizacja 15.01.2026

 

Od dziś mamy konkretny cel - leczenie ostatniej szansy, bez którego Maciek nie przetrwa tej ciężkiej walki - NIEREFUNDOWANE leki. których miesięczny koszt przekracza 60 tys. zł!!!

Przenieśliśmy dziś Maćka do Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Curie-Skłodowskiej w Warszawie, gdzie pod opieką profesora o wielkim sercu Maciek dostał nadzieję...

Okażcie proszę także wielkie serce 💓 i wesprzyjcie Go w tej ciężkiej walce.

Jeszcze niedawno Maciek był szczęśliwym, kochającym mężem i ojcem, bratem, kumplem i po prostu chciał realizować swoje cele, pasje i marzenia. Tych ostatnich nie ma za dużo - uwielbia podróże, góry i muzykę. Zawsze skromny, zdyscyplinowany i perfekcyjny w tym co robi. Nie ma wielkich wymagań, chce żyć... a ma dopiero 44 lata.

 

Świat zawalił się Maćkowi i naszej całej rodzinie zaledwie rok temu, w grudniu 2024 roku. Dzień przed Sylwestrem Maciek dostał diagnozę, z której wynikało: rak nerki z przerzutami do kości. Rozpoczęła się walka z czasem: najpierw operacja usunięcia nerki i zajętych węzłów chłonnych, a potem długie i wyczerpujące leczenie przerzutów rozsianych po wszystkich praktycznie kościach.

O powrocie do aktywności zawodowej nie było mowy. Jednak Maciek się nie poddawał, twardo znosił ciężką terapię, w efekcie której bardzo mozolnie zaczęła następować poprawa - zaczął wracać do umiarkowanej aktywności, jeździł już samodzielnie samochodem (choć zawsze w gorsecie i z kulami pod ręką), na jego twarz coraz częściej wracał uśmiech, którego źródłem była zawsze NADZIEJA.

W grudniu 2025 r. Maćka i nasz świat ponownie się załamał: wróciły bardzo silne bóle, a wyniki badań krwi z dnia na dzień stawały się gorsze. Jego jedyną przestrzenią do życia w małym mieszkaniu stała się utarta ścieżka z łóżka do łazienki. Nawet tak krótką drogę pokonywał z ogromnym trudem i bólem... Święta Bożego Narodzenia upłynęły nam już w atmosferze przygnębienia i smutku.

31 grudnia zawieźliśmy Maćka na planowaną wizytę do szpitala, podczas której dostał natychmiastowe skierowanie na oddział szpitalny. Dotychczasowe leczenie nowotworu zostało zakończone z uwagi na zagrożenie życia, a Maciek obecnie walczy o przetrwanie, leżąc przykuty do szpitalnego łóżka.

Nie wiemy, co go czeka, rozpaczliwie szukamy pomocy gdzie tylko to jest możliwe, nawet za granicą. Chcemy spróbować nawet nierefundowanych linii terapeutycznych, potrzebna jest dodatkowa specjalistyczna diagnostyka, wszystko to w celu ratowania jego życia. Na to wszystko niezbędne są znaczne środki, których nie mamy i w tym celu postanowiliśmy zorganizować zbiórkę.

Dajmy Maćkowi jeszcze zobaczyć z bliska ukochane góry i zagrać na gitarze...

Słowa wsparcia

donor2
Darczyńca Anonimowy
wczoraj
Dasz radę ziomek, nie masz wyjścia 😎👊 2

donor2
Jacek Gaczkowski
2 dni temu
Maciek, nieznamy się. Znam za to Tomka, nie potrafię przejść obojętnie. Trzymaj gardę i do przodu! 6

donor2
Strażak
2 dni temu
Pan Bóg ma Was w swojej opiece ❤️ 2

donor2
Małgorzata Narębska
5 dni temu
Maćku, nie jesteś sam. Powodzenia🍀 7

Zobacz więcej

Darczyńcy

donor2
Darczyńca Anonimowy
2 godziny temu
50,00 zł

donor2
Darczyńca Anonimowy
3 godziny temu
Kwota ukryta przez Darczyńcę

donor2
Darczyńca Anonimowy
14 godzin temu
15,00 zł

donor2
Ferdynand Jus
22 godziny temu
2 000,00 zł

Zobacz więcej

Wypłaty

Do dyspozycji podopiecznego pozostało:   61 541.00 zł

Podopieczny jeszcze nie wypłacił środków ze zbiórki.

Podzbiórka

Podzbiórkę możesz założyć przy każdym celu, który jeszcze nie osiągnął 100%, a środki zgromadzone podczas jej trwania zostaną dodane do zbiórki głównej.