Vladyslav Levandovskyi, Grodzisk Mazowiecki
Moja historia: od spełnienia marzeń do walki o każdy dzień
Nazywam się Vladyslav Levandovskyi. Od blisko 5 lat mieszkam i pracuję w Polsce. Przez długi czas byłem operatorem wózka wysokiego składowania (Retrac) w centrum logistycznym Raben. Jednak w głębi duszy zawsze marzyłem o czymś innym - o niesieniu ulgi innym ludziom. Moim celem był profesjonalny masaż.
W maju 2025 roku to marzenie się spełniło. Ukończyłem kursy, zacząłem praktykę i poczułem, że jestem na właściwym miejscu. Widok pacjentów, którzy wychodzili z mojego gabinetu bez bólu, dawał mi ogromną siłę. Kolejnym wielkim krokiem miała być stabilizacja rodzinna - wraz z moją ukochaną Iryną zaplanowaliśmy ślub na 31 grudnia 2025 roku.
Niestety, los napisał inny, okrutny scenariusz...
Dzień, który zmienił wszystko
W listopadzie 2025 roku, podczas pracy, nagle straciłem panowanie nad ciałem. To był mój pierwszy w życiu napad padaczkowy. Wieczorem tego samego dnia sytuacja się powtórzyła. Trafiłem na SOR. Diagnoza zwaliła nas z nóg: guz w prawym płacie czołowym o wymiarach 31x26x35 mm z ogromnym obrzękiem mózgu.
4 grudnia przeszedłem skomplikowaną operację. Guz znajdował się tuż przy korze motorycznej, odpowiedzialnej za ruchy mojej lewej ręki. Niestety, po operacji wystąpił niedowład - ręka, która miała masować i pomagać innym, stała się niesprawna.
Wyrok: Glejak G4, Ki-67 ponad 80%...
15 stycznia 2026 roku otrzymaliśmy ostateczny wynik histopatologii. To najgorszy z możliwych wariantów: Glejak o wysokim stopniu złośliwości (WHO Grade G4). Wskaźnik Ki-67 wynosi ponad 80%. Oznacza to, że komórki nowotworowe dzielą się w zastraszającym tempie. To agresywny przeciwnik, który nie daje nam czasu na zastanowienie.
Walka o czas, którego nie mam
Standardowe leczenie (radioterapia i chemioterapia) daje mi statystycznie tylko 1-2 lata życia. To za mało! Chcę walczyć o więcej. Moją nadzieją jest immunoterapia w Niemczech oraz terapia OPTUNE (TTFields).
Niestety, koszt OPTUNE (TTFields) to około 120 000 zł miesięcznie. Rok takiego leczenia to ponad milion złotych. To kwota, której sam nigdy nie zgromadzę, ale która jest ceną za moją przyszłość. Każda zebrana złotówka daje mi szansę na skorzystanie z tych nowoczesnych metod.
Miłość silniejsza niż rak
Mimo diagnozy, nie poddaliśmy się. 31 grudnia 2025 roku, tak jak planowaliśmy, wzięliśmy ślub. Zamiast hucznego wesela, które miało odbyć się 10 stycznia, mamy przed sobą najtrudniejszą bitwę - o moje życie. Obiecałem jej "na zawsze", a teraz muszę zrobić wszystko, by to "zawsze" nie skończyło się za rok.
Zawsze starałem się być wsparciem dla innych. Dziś to ja muszę prosić o pomoc.
Środki zebrane na tej zbiórce zostaną przeznaczone na:
Leczenie onkologiczne, suplementację i terapie wspomagające, które nie zawsze są refundowane
Terapię OPTUNE i leczenie za granicą
Kosztowną rehabilitację neurologiczną, abym mógł odzyskać władzę w lewej ręce
Bieżące koszty związane z walką z chorobą, która wykluczyła mnie z pracy zawodowej.
Każda złotówka, każde udostępnienie to dla mnie szansa na to, bym mógł jeszcze kiedyś wrócić do masażu i cieszyć się życiem u boku mojej żony.
Dziękuję z całego serca za każde wsparcie. Nie poddaję się!